Dlaczego Anolina?

To, czym się otaczamy, ma ogromny wpływ na rozwój naszych dzieci – na ich wrażliwość, percepcję i wyobraźnię. Dlatego nie bez znaczenia jest, czym się bawią na co dzień. Widząc w sklepie z zabawkami półki uginające się pod ciężarem plastikowych, przerażających stworków, powiedziałam: „dość!”.
Uszyłam wtedy pierwszą lalkę dla mojej córci, w której zakochała się od
pierwszego wejrzenia. Ja również, a także moje i jej koleżanki. Tak zrodziła się ANOLINA.
Być może sekret tkwi w tym, że zrobiłam to z miłości, a może w tym, że
starannie dobieram tkaniny i materiały, z których tworzę moje niepowtarzalne
Przytulanki. Dokładam wszelkich starań, aby zachwycały pięknem i jakością wykonania, tak by można się było cieszyć nimi przez długie lata. Zwracam uwagę na detale. Nie szyję taśmowo jak w fabryce, lecz w każdy projekt wkładam serce, traktuję indywidualnie, często dodaję haftowaną
personalizację.
Zdarzyło mi się także uszyć bohaterkę książki dla dzieci – Goszajkę. Zamówiła ją u mnie sama autorka. Dziś ta laleczka przydaje się przy promocji książki i podobno wzbudza dużą sympatię. Może to przez ten zawadiacki uśmiech?
Oprócz Przytulanek w mojej pracowni powstają również kultowe i
ponadczasowe misie oraz zabawki szydełkowe. Tworzę także inne kreatywne zabawki edukacyjne, rozwijające zdolności manualne i poznawcze, takie jak quiet booki czy laleczki z ubrankami na rzepy do przebieranek w rozmiarze kieszonkowej portmonetki.